Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies.
Więcej informacji o cookies.
Zima, las, pada śnieg.
Po lesie chodzi zdenerwowany niedźwiedź.
Widać po nim, że jest wściekły.
Chodzi i gada do siebie:
- Po jaką cholerę wypiłem tą kawę we wrześniu?!
Co to jest łózko?
Jest to przyrząd do rozładowywania energii jądrowej.
Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony:
- Co sobie pomyślałaś wczoraj, jak przyszedłem do domu pijany i na dodatek z tym sińcem?
- Jak przyszedłeś do domu, to jeszcze go nie miałeś! - odpowiada żona.
Facet pyta męża nieżywej:
-dlaczego pan nie ratował swojej żony jak tonęła?
-a skąd miałem wiedzieć, że się topi wrzeszczała jak zwykle.
- Witaj Czerwony Kapturku - mówi wilk
- Pierożków Ci z babcią przyniosłem.
- Oj dziękuję, jakie pyszne! A z czym one są?
- Przecież powiedziałem, że z babcią.
Co to jest zielone i je myszy?
Żaba sierota uczona przez kota!
Prawdziwy informatyk ma grupę krwi C:
- Kupiłem sobie wczoraj antyradar.
- I jak?
- Zorientowałem się, że ma homologację drogówki...
- Jak to?!
- ...gdy trzysta metrów przed ich zasadzką zaczął gadać: Szykuj pieniądze! Szykuj pieniądze!
Po czym poznać ptasią grypę u łabędzia?
- Po kaczym chodzie.
F_CK
All I need, is U
HUMOR.gomeo.pl 2009 - 2014 - Żarty, dowcipy, kawały. | Kot maruda / Rozrywka