Żarty, dowcipy, kawały... po prostu humor na maksa!

Szukasz dobrych dowcipów i żartów?
Jesteśmy tutaj dla Ciebie!
Jesteśmy tutaj dla Ciebie!
- Najlepsze żarty
- Ponad 10,000 dowcipów
- Humor na każdy dzień!
category.title
Kategoria:
O Związkach
- Kochanie, czy nie krepuje cię gdy musisz rozebrać się do naga w czasie wizyty u ginekologa? - pyta się mąż żony.
- Dlaczego miałoby mnie to krępować, przecież to taki mężczyzna jak wszyscy inni.
- Dlaczego miałoby mnie to krępować, przecież to taki mężczyzna jak wszyscy inni.
Kategoria:
O Związkach
Aula. Wykłady prowadzi już starszy wiekiem profesor . W pewnym momencie zwraca się do studentów:
-Za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: Po pierwsze - kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie - choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega komentarz .
-Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada:
-W twoim wypadku - możesz po prostu pisać drugą ręką.
-Za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: Po pierwsze - kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie - choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega komentarz .
-Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada:
-W twoim wypadku - możesz po prostu pisać drugą ręką.
Kategoria:
O Związkach
Żona mówi do męża:
- Ale Ty jesteś pierdoła...
- Jesteś taki pierdoła, że większego na świecie nie ma.....
- Wszystko za co byś się nie wziął , zaraz chrzanisz.
- Gdybyś wystartował w konkursie na największego pierdołę,
zajął byś drugie miejsce!
Mąż: - Dlaczego drugie?
- Bo taka jesteś pierdoła!
- Ale Ty jesteś pierdoła...
- Jesteś taki pierdoła, że większego na świecie nie ma.....
- Wszystko za co byś się nie wziął , zaraz chrzanisz.
- Gdybyś wystartował w konkursie na największego pierdołę,
zajął byś drugie miejsce!
Mąż: - Dlaczego drugie?
- Bo taka jesteś pierdoła!
Kategoria:
O Związkach
Para małżeńska wybrała się na wczasy. Tam poznała inną parę i wspólnie spędzali urlop. Po kilku dniach postanowili urozmaicić sobie wakacje i w tym celu zamienili się partnerami na jedną noc. Rankiem w kuchni spotykają się panowie i rozmawiają:
-Jak się bawiłeś?
-Ja, świetnie, a Ty?
-Ja też doskonale, nawet się nie spodziewałem, że tak może być.
-No to fajnie, a ciekawe czy dziewczyny też przypadły sobie do gustu?
-Jak się bawiłeś?
-Ja, świetnie, a Ty?
-Ja też doskonale, nawet się nie spodziewałem, że tak może być.
-No to fajnie, a ciekawe czy dziewczyny też przypadły sobie do gustu?
Kategoria:
O Związkach
Pewnego wieczoru stęskniona czułych słówek żona mówi do męża:
- Kochanie powiedz mi coś słodkiego!
- Nie teraz! - odburkuje mąż.
- Ale kochanie no nie bądź taki powiedz mi coś słodkiego!
- Kobieto idź mi stąd mówię przecież, że nie teraz!
Żona nie daje za wygraną:
- Kochanie no powiedz coś słodkiego...
Po chwili zastanowienia zdenerwowany mąż mówi:
- Miód i spierd***j!
- Kochanie powiedz mi coś słodkiego!
- Nie teraz! - odburkuje mąż.
- Ale kochanie no nie bądź taki powiedz mi coś słodkiego!
- Kobieto idź mi stąd mówię przecież, że nie teraz!
Żona nie daje za wygraną:
- Kochanie no powiedz coś słodkiego...
Po chwili zastanowienia zdenerwowany mąż mówi:
- Miód i spierd***j!
Kategoria:
O Związkach
Dwie starsze panie wsiadają do zatłoczonego autobusu. wszystkie miejsca siedzące zajęte. Niektóre przez mężczyzn. Ponieważ żaden nie wstaje, jedna z pań stwierdza głośno:
- Dzisiaj nie ma prawdziwych dżentelmenów!
Na to jeden z siedzących mężczyzn:
- Dżentelmeni są, ale miejsc wolnych nie ma.
- Dzisiaj nie ma prawdziwych dżentelmenów!
Na to jeden z siedzących mężczyzn:
- Dżentelmeni są, ale miejsc wolnych nie ma.
Kategoria:
O Związkach
Mąż, artysta ubiera się elegancko i wychodzi z domu.
Żona pyta:
- A Ty dokąd ? Przecież dziś nie grasz. Znowu przyjdziesz pijany jak świnia.
- No co Ty, koledzy dziś mają premierę, idę na spektakl, po premierze wracam prosto do domu.
Godzina 4. nad ranem, mąż stoi kompletnie pijany w drzwiach, które otworzyła mu żona i z błędnym wyrazem w oczach mówi:
- Wykrakałaś !!!!
Żona pyta:
- A Ty dokąd ? Przecież dziś nie grasz. Znowu przyjdziesz pijany jak świnia.
- No co Ty, koledzy dziś mają premierę, idę na spektakl, po premierze wracam prosto do domu.
Godzina 4. nad ranem, mąż stoi kompletnie pijany w drzwiach, które otworzyła mu żona i z błędnym wyrazem w oczach mówi:
- Wykrakałaś !!!!
Kategoria:
O Związkach
Wparku na ławeczce siedz sobie para zakochanych.Dosiadł na skraj ławeczki stary dziadek i się przygląda tej parze. Panienka mówi do swojego chłopca:
- Główka mnie boli pocałuj mnie w czółko...
Chłopiec pocałował i pyta się:
- Przeszło?
- Tak przeszło.
- A teraz boli mnie oczko ,pocałuj...
Pocałował i pyta się:
- Co lepiej?
- Tak. A teraz pocałuj mnie tu za uszkiem.
Pocałował.
- O jak dobrze - mówi dziewczyna.
Wtedy dziadek trąca laseczką w ramię chłopca i pyta:
- Panie a hemoridy pan też leczysz?
- Główka mnie boli pocałuj mnie w czółko...
Chłopiec pocałował i pyta się:
- Przeszło?
- Tak przeszło.
- A teraz boli mnie oczko ,pocałuj...
Pocałował i pyta się:
- Co lepiej?
- Tak. A teraz pocałuj mnie tu za uszkiem.
Pocałował.
- O jak dobrze - mówi dziewczyna.
Wtedy dziadek trąca laseczką w ramię chłopca i pyta:
- Panie a hemoridy pan też leczysz?
Kategoria:
O Związkach
Na plaży, jest dwoje ratowników. Jeden facet do nich podchodzi i mówi:
- Dzień dobry panowie!
- A, dzień dobry - odpowiada jeden.
- Może papierosa?
- Chętnie.
Mężczyźni gadają sobie dobrą godzinę.
- Ale upał, nie?
- No, przez to cholerne słońce nie można nic zrobić!
- Naszczęście jesteśmy w cieniu, co nie?
- Racja. Może jeszcze papierosa.
- A, skusimy się. A jak u pana?
- A, nic takiego, orzeniłem się.
- O, to gratuluję! - Ratownik uśmiechnął się szczeże.
- Dobrze, panowie ratownicy..słuchajcie...
- Tak?
- Przyszedłem do panów tej sprawie...
- Widzicie tam, koło krzaków, żona mi się topi.
- Dzień dobry panowie!
- A, dzień dobry - odpowiada jeden.
- Może papierosa?
- Chętnie.
Mężczyźni gadają sobie dobrą godzinę.
- Ale upał, nie?
- No, przez to cholerne słońce nie można nic zrobić!
- Naszczęście jesteśmy w cieniu, co nie?
- Racja. Może jeszcze papierosa.
- A, skusimy się. A jak u pana?
- A, nic takiego, orzeniłem się.
- O, to gratuluję! - Ratownik uśmiechnął się szczeże.
- Dobrze, panowie ratownicy..słuchajcie...
- Tak?
- Przyszedłem do panów tej sprawie...
- Widzicie tam, koło krzaków, żona mi się topi.
Kategoria:
O Związkach
Pewnego dnia pewien facet stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił coś z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała coś wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała coś wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!
Witaj na humor.gomeo.pl – Twoim źródle najlepszych żartów, dowcipów i kawałów po polsku! Nasza kolekcja to ponad 10,000 śmiesznych tekstów, od krótkich żartów o Jasiu po czarny humor i fraszki. Szukasz rozrywki na każdy dzień? Znajdziesz tu zabawne historie o blondynkach, myśliwych, policji czy studentach – idealne na poprawę nastroju czy imprezę. Historia naszej strony zaczęła się z pasji do humoru, która narodziła się w latach 90., gdy Polacy, zmęczeni szarą rzeczywistością PRL, zaczęli wymieniać się dowcipami przy ogniskach i w domach. Te opowieści – od kawałów o Bacy po żarty o Chucku Norrisie – przekazywane z ust do ust, zainspirowały nas do stworzenia miejsca, gdzie każdy może się uśmiechnąć. Z czasem zebraliśmy tysiące tekstów, od klasycznych polskich żartów po współczesne śmieszne zagadki, tworząc unikalny zbiór, który łączy tradycję z nowoczesnością. Dziś humor.gomeo.pl to nie tylko zbiór najlepszych dowcipów, ale i społeczność miłośników śmiechu. Nasze kategorie, jak „Żarty o lekarzach” czy „O Szkotach”, przyciągają fanów tematycznego humoru, a codzienne aktualizacje zapewniają świeżą dawkę radości. Przekonaj się, jak historia polskiego humoru ożywa na naszej stronie! Czytaj, oceniaj i dziel się ulubionymi żartami – od klasyki po nowości. Humor.gomeo.pl to więcej niż zbiór tekstów – to miejsce, gdzie śmiech ma swoją historię i przyszłość. Dołącz do nas i odkryj, dlaczego dobry humor to podstawa!
© humor.gomeo.pl 2025