Żarty, dowcipy, kawały... po prostu humor na maksa!
Szukasz dobrych dowcipów i żartów?
Jesteśmy tutaj dla Ciebie!
Jesteśmy tutaj dla Ciebie!
- Najlepsze żarty
- Ponad 10,000 dowcipów
- Humor na każdy dzień!
category.title
Kategoria:
O Związkach
Pewien kierowca po długich namowach żony zgodził się zabrać ją w trasę.
Stoją sobie w długaśnej kolejce na granicy, gdy nagle drzwi otwiera tirówka i pyta:
- Fleta za dychę?
- Poszła stąd - rzuca zdenerwowany kierowca i zapada chwila krępującej ciszy. Po chwili żona się odzywa:
- Może trzeba było wziąć małemu tego fleta?
Stoją sobie w długaśnej kolejce na granicy, gdy nagle drzwi otwiera tirówka i pyta:
- Fleta za dychę?
- Poszła stąd - rzuca zdenerwowany kierowca i zapada chwila krępującej ciszy. Po chwili żona się odzywa:
- Może trzeba było wziąć małemu tego fleta?
Kategoria:
O Związkach
Mąż i żona jedzą obiad. Żona koszmarnie oblała się zupą i mówi do męża:
- No patrz jak ja wyglądam... jak świnia!
- No i się zupą oblałaś!
- No patrz jak ja wyglądam... jak świnia!
- No i się zupą oblałaś!
Kategoria:
O Związkach
Kowalscy postanowili wybrać się do opery (kiedyś w końcu trzeba). Odwalili się: on garnitur, ona nowa fryzura. Stoją w kolejce do kasy, a przed nimi też jakaś para i facet mówi:
- Romeo i Julia, dwa proszę
Następnie Kowalscy podchodzą do okienka a Kowalski mówi:
- Edward i Krystyna, też dwa....
- Romeo i Julia, dwa proszę
Następnie Kowalscy podchodzą do okienka a Kowalski mówi:
- Edward i Krystyna, też dwa....
Kategoria:
O Związkach
Mąż szepcze żonie do ucha:
- Kochanie masz piersi jak rodzynki...
- Takie słodkie?
- Nie ,takie pomarszczone!
- Kochanie masz piersi jak rodzynki...
- Takie słodkie?
- Nie ,takie pomarszczone!
Kategoria:
O Związkach
Żona szyje sukienkę na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy:
- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć!
- Po co te twoje głupie komentarze?
- Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy samochodem.
- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć!
- Po co te twoje głupie komentarze?
- Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy samochodem.
Kategoria:
O Związkach
Rzecz dzieje się w kawiarni. Ona i on przy różnych stolikach. Pomiędzy stolikami kursuje kelner i nosi karteczki z korespondencją:
On: Kocham, pożądam...
Ona: Kocham, żądam 500.
On: Kocham, dam 50.
Ona: Cham.
On: Kocham, pożądam...
Ona: Kocham, żądam 500.
On: Kocham, dam 50.
Ona: Cham.
Kategoria:
O Związkach
Ojciec namawia syna by ożenił się z córką wspólnika od interesów. Syn wzbrania się jak może.
- A co ty właściwie masz jej do zarzucenia?
- Jej przeszłość...
- Jak to?! Przecież ona ma nienaganną przeszłość.
- No tak, ale stanowczo za długą
- A co ty właściwie masz jej do zarzucenia?
- Jej przeszłość...
- Jak to?! Przecież ona ma nienaganną przeszłość.
- No tak, ale stanowczo za długą
Kategoria:
O Związkach
Aula. Wykłady prowadzi już starszy wiekiem profesor . W pewnym momencie zwraca się do studentów:
-Za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: Po pierwsze - kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie - choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega komentarz .
-Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada:
-W twoim wypadku - możesz po prostu pisać drugą ręką.
-Za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: Po pierwsze - kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie - choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega komentarz .
-Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada:
-W twoim wypadku - możesz po prostu pisać drugą ręką.
Kategoria:
O Związkach
Jedna koleżanka żali się drugiej:
- Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.
- Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku!
Minęły trzy dni:
- Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
- Coś ty? Nie zadziałało?
- Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opier**lił całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki, Nowakowej z trzeciego pietra...
- Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.
- Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku!
Minęły trzy dni:
- Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
- Coś ty? Nie zadziałało?
- Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opier**lił całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki, Nowakowej z trzeciego pietra...
Kategoria:
O Związkach
Facet prowadzi samochód. Obok siedzi żona. Dopuszczalna prędkość 100 km/h.
Nagle żona rozpoczyna monolog:
- Już Cię nie kocham. Chcę rozwodu.
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h. Żona mówi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesz do 120 km/h.
Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
- Chcę dzieci!
Mąż nic nie mówi. Przyspiesza do 130 km/h.
- Chcę dom i samochód!
Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chcę dostać wszystkie akcje.
Mąż dalej nic nie mówi tylko przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja mam już wszystko.
- A co masz?!
Mąż przyspiesza do 200km/h, skręca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez zęby:
- Poduszkę powietrzną...
Nagle żona rozpoczyna monolog:
- Już Cię nie kocham. Chcę rozwodu.
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h. Żona mówi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesz do 120 km/h.
Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
- Chcę dzieci!
Mąż nic nie mówi. Przyspiesza do 130 km/h.
- Chcę dom i samochód!
Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chcę dostać wszystkie akcje.
Mąż dalej nic nie mówi tylko przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja mam już wszystko.
- A co masz?!
Mąż przyspiesza do 200km/h, skręca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez zęby:
- Poduszkę powietrzną...
Witaj na humor.gomeo.pl – Twoim źródle najlepszych żartów, dowcipów i kawałów po polsku! Nasza kolekcja to ponad 10,000 śmiesznych tekstów, od krótkich żartów o Jasiu po czarny humor i fraszki. Szukasz rozrywki na każdy dzień? Znajdziesz tu zabawne historie o blondynkach, myśliwych, policji czy studentach – idealne na poprawę nastroju czy imprezę. Historia naszej strony zaczęła się z pasji do humoru, która narodziła się w latach 90., gdy Polacy, zmęczeni szarą rzeczywistością PRL, zaczęli wymieniać się dowcipami przy ogniskach i w domach. Te opowieści – od kawałów o Bacy po żarty o Chucku Norrisie – przekazywane z ust do ust, zainspirowały nas do stworzenia miejsca, gdzie każdy może się uśmiechnąć. Z czasem zebraliśmy tysiące tekstów, od klasycznych polskich żartów po współczesne śmieszne zagadki, tworząc unikalny zbiór, który łączy tradycję z nowoczesnością. Dziś humor.gomeo.pl to nie tylko zbiór najlepszych dowcipów, ale i społeczność miłośników śmiechu. Nasze kategorie, jak „Żarty o lekarzach” czy „O Szkotach”, przyciągają fanów tematycznego humoru, a codzienne aktualizacje zapewniają świeżą dawkę radości. Przekonaj się, jak historia polskiego humoru ożywa na naszej stronie! Czytaj, oceniaj i dziel się ulubionymi żartami – od klasyki po nowości. Humor.gomeo.pl to więcej niż zbiór tekstów – to miejsce, gdzie śmiech ma swoją historię i przyszłość. Dołącz do nas i odkryj, dlaczego dobry humor to podstawa!
© humor.gomeo.pl 2025