Żarty, dowcipy, kawały... po prostu humor na maksa!
Szukasz dobrych dowcipów i żartów?
Jesteśmy tutaj dla Ciebie!
Jesteśmy tutaj dla Ciebie!
- Najlepsze żarty
- Ponad 10,000 dowcipów
- Humor na każdy dzień!
category.title
Kategoria:
O Pijakach
Siedzi koleś na hokerze przy barze i pije piwo.
W pewnej chwili zachciało mu się lać, więc schodzi z hokera i... jeb leży pod barem.
Grupka kolesi pomogła mu znowu siąść na hokerze i koleś dalej pije swoje piwo.
Nagle znowu zachciało mu się lać, więc znowu złazi z hokera i... jeb znowu leży pod barem.
Ta sama grupa znowu chce go posadzić na hokerze ale on ich zatrzymuje i mówi:
- Panowie chce mi się lać możecie mnie zanieść do klozetu żebym się załatwił?
Goście myślą:
- No cóż trzeba pomóc człowiekowi.
Zanieśli go pod pachy do ubikacji, koleś zrobił swoje, znowu posadzili go na hokerze i on dalej pil swoje piwo.
W pewnej chwili doszedł do wniosku, że czas wracać do domu i schodzi ze swojego hokera i... jeb znowu leży pod barem.
Podchodzi znowu ta sama grupka facetów i zaczyna go sadzać z powrotem na co koleś:
- Panowie możecie mnie zanieść do domu?
- No cóż trzeba pomóc człowiekowi, spoko zaniesiemy pana.
Jak powiedzieli tak zrobili.
Oparli go o drzwi tak że jeszcze jakoś stał, zadzwonili dzwonkiem i uciekli.
Otworzyła żona a koleś wpadł jak kłoda do przedpokoju.
Żona patrzy na niego z wściekłością i mówi:
- Piłeś!
- Nie ja wcale nie piłem
- Przecież czuję, że piłeś i widzę, że jesteś najebany!
- Wcale nie jestem najebany!
- Tak? To gdzie masz swój wózek inwalidzki?
W pewnej chwili zachciało mu się lać, więc schodzi z hokera i... jeb leży pod barem.
Grupka kolesi pomogła mu znowu siąść na hokerze i koleś dalej pije swoje piwo.
Nagle znowu zachciało mu się lać, więc znowu złazi z hokera i... jeb znowu leży pod barem.
Ta sama grupa znowu chce go posadzić na hokerze ale on ich zatrzymuje i mówi:
- Panowie chce mi się lać możecie mnie zanieść do klozetu żebym się załatwił?
Goście myślą:
- No cóż trzeba pomóc człowiekowi.
Zanieśli go pod pachy do ubikacji, koleś zrobił swoje, znowu posadzili go na hokerze i on dalej pil swoje piwo.
W pewnej chwili doszedł do wniosku, że czas wracać do domu i schodzi ze swojego hokera i... jeb znowu leży pod barem.
Podchodzi znowu ta sama grupka facetów i zaczyna go sadzać z powrotem na co koleś:
- Panowie możecie mnie zanieść do domu?
- No cóż trzeba pomóc człowiekowi, spoko zaniesiemy pana.
Jak powiedzieli tak zrobili.
Oparli go o drzwi tak że jeszcze jakoś stał, zadzwonili dzwonkiem i uciekli.
Otworzyła żona a koleś wpadł jak kłoda do przedpokoju.
Żona patrzy na niego z wściekłością i mówi:
- Piłeś!
- Nie ja wcale nie piłem
- Przecież czuję, że piłeś i widzę, że jesteś najebany!
- Wcale nie jestem najebany!
- Tak? To gdzie masz swój wózek inwalidzki?
Kategoria:
O Pijakach
Samolot. Pasażerowie bawią się, piją drinki, śpiewają, tańczą.
Pilot samolotu woła do siebie stewardesę:
- Proszę uspokoić pasażerów, ponieważ samolot się pali!
- Dobrze proszę pana już idę.
Stewardesa do pasażerów:
- Proszę Państwa! Proszę zasiąść w fotelach, zapiąć pasy, ponieważ samolot się pali i będziemy lądować awaryjnie.
Nikt jednak nie słucha stewardesy.
Zawiedziona idzie do pilota i mówi:
- Panie pilocie, oni mnie wcale nie słuchają. Nadal się bawią i śpiewają!
- To może niech pani przekaże im tę informację śpiewająco?
Stewardesa idzie i śpiewa:
- Samolot się pali!
A wszyscy pasażerowie:
- Sialalalala!
Pilot samolotu woła do siebie stewardesę:
- Proszę uspokoić pasażerów, ponieważ samolot się pali!
- Dobrze proszę pana już idę.
Stewardesa do pasażerów:
- Proszę Państwa! Proszę zasiąść w fotelach, zapiąć pasy, ponieważ samolot się pali i będziemy lądować awaryjnie.
Nikt jednak nie słucha stewardesy.
Zawiedziona idzie do pilota i mówi:
- Panie pilocie, oni mnie wcale nie słuchają. Nadal się bawią i śpiewają!
- To może niech pani przekaże im tę informację śpiewająco?
Stewardesa idzie i śpiewa:
- Samolot się pali!
A wszyscy pasażerowie:
- Sialalalala!
Kategoria:
O Pijakach
Stoją dwaj pijacy pod sklepem i jeden mówi do drugiego:
- Stefan czemu jak ty lejesz to ty lejesz tak cicho, a jak ja leje to ja leje tak głośno?
- Bo ja Heniu leje na Twój płaszcz, a Ty lejesz na blachę.
- Stefan czemu jak ty lejesz to ty lejesz tak cicho, a jak ja leje to ja leje tak głośno?
- Bo ja Heniu leje na Twój płaszcz, a Ty lejesz na blachę.
Kategoria:
O Pijakach
Jedzie sobie w autobusie kompletnie pijany facet.
Nagle spadło mu coś na głowę.
Ocknął się i rzuca hasło do gościa obok:
- Przepraszam gdzie my jesteśmy?
- W Łodzi - odpowiada facet.
- To wiem, ale dokąd płyniemy?
Nagle spadło mu coś na głowę.
Ocknął się i rzuca hasło do gościa obok:
- Przepraszam gdzie my jesteśmy?
- W Łodzi - odpowiada facet.
- To wiem, ale dokąd płyniemy?
Kategoria:
O Pijakach
Zenek z kumplem wracając z nocnej bibki, wpadli na chwilę do domu Zenka.
Zenek i kumpel siedzą w kuchni, po chwili Zenek idzie do lodówki po kolejną flaszkę wódki. W między czasie kumpel Zenka, zerka do pokoju i widzi żonę Zenka z kochankiem. Wraca i mówi:
- Zenek, jakiś facet śpi z twoją żoną w łóżku.
A Zenek mówi: - Nie budź go, spoko on nie pije...
Zenek i kumpel siedzą w kuchni, po chwili Zenek idzie do lodówki po kolejną flaszkę wódki. W między czasie kumpel Zenka, zerka do pokoju i widzi żonę Zenka z kochankiem. Wraca i mówi:
- Zenek, jakiś facet śpi z twoją żoną w łóżku.
A Zenek mówi: - Nie budź go, spoko on nie pije...
Kategoria:
O Pijakach
Kiedyś jednego pijaczka zapytano, ile razy w życiu się upił. A on:
- Tylko raz. Alem dotąd jeszcze porządnie nie wytrzeźwiał.
- Tylko raz. Alem dotąd jeszcze porządnie nie wytrzeźwiał.
Kategoria:
O Pijakach
- Po tej wczorajszej wódce jeszcze mnie dziś głowa boli!
- I mnie też strasznie łupie w głowie.
- Tak? Przecież najmniej wypiłeś.
- Ale za to wracając do domu wyrżnąłem głową w skrzynkę pocztową!
- I mnie też strasznie łupie w głowie.
- Tak? Przecież najmniej wypiłeś.
- Ale za to wracając do domu wyrżnąłem głową w skrzynkę pocztową!
Kategoria:
O Pijakach
Mocno podpity Nowak wraca o trzeciej nad ranem do domu.
W małżeńskiej sypialni zegar właśnie zaczyna wybijać godzinę.
- Tak, tak, wiem, że jest już pierwsza. Nie musisz mi tego trzy razy powtarzać.
W małżeńskiej sypialni zegar właśnie zaczyna wybijać godzinę.
- Tak, tak, wiem, że jest już pierwsza. Nie musisz mi tego trzy razy powtarzać.
Kategoria:
O Pijakach
Przychodzi pijak do sklepu i mówi.
- Poproszę jeden ch... ch... ch... ch... ch... ch*j mogą być bułki.
- Poproszę jeden ch... ch... ch... ch... ch... ch*j mogą być bułki.
Kategoria:
O Pijakach
W bloku mieszkało dwóch pijaków.
Jeden zawsze czysty, pachnący, w garniturze.
Drugi zupełnie odwrotnie: zawsze w brudnych ubraniach, nieogolony. Pewnego razu rozmawiają:
- Stary, Ty zawsze taki czysty, żona cię do domu wpuszcza?
- No jasne.
- Jak Ty to robisz? Moja mi nigdy nie otwiera...
- Staję przed drzwiami, rozbieram się do naga, naciskam dzwonek, drzwi się otwierają, to ja te ubrania sru do środka, raz-dwa za tymi ubraniami i jestem.
Spotykają się za kilka dni.
Ten pierwszy jak zawsze czysty itd. a ten drugi dalej brudny.
- I co? Zrobiłeś jak Ci mówiłem?
- No. Staje przed drzwiami, drzwi się otworzyły, to ja te ubrania sru do środka a tu dzwonek, drzwi się zamknęły i tramwaj odjechał.
Jeden zawsze czysty, pachnący, w garniturze.
Drugi zupełnie odwrotnie: zawsze w brudnych ubraniach, nieogolony. Pewnego razu rozmawiają:
- Stary, Ty zawsze taki czysty, żona cię do domu wpuszcza?
- No jasne.
- Jak Ty to robisz? Moja mi nigdy nie otwiera...
- Staję przed drzwiami, rozbieram się do naga, naciskam dzwonek, drzwi się otwierają, to ja te ubrania sru do środka, raz-dwa za tymi ubraniami i jestem.
Spotykają się za kilka dni.
Ten pierwszy jak zawsze czysty itd. a ten drugi dalej brudny.
- I co? Zrobiłeś jak Ci mówiłem?
- No. Staje przed drzwiami, drzwi się otworzyły, to ja te ubrania sru do środka a tu dzwonek, drzwi się zamknęły i tramwaj odjechał.
Witaj na humor.gomeo.pl – Twoim źródle najlepszych żartów, dowcipów i kawałów po polsku! Nasza kolekcja to ponad 10,000 śmiesznych tekstów, od krótkich żartów o Jasiu po czarny humor i fraszki. Szukasz rozrywki na każdy dzień? Znajdziesz tu zabawne historie o blondynkach, myśliwych, policji czy studentach – idealne na poprawę nastroju czy imprezę. Historia naszej strony zaczęła się z pasji do humoru, która narodziła się w latach 90., gdy Polacy, zmęczeni szarą rzeczywistością PRL, zaczęli wymieniać się dowcipami przy ogniskach i w domach. Te opowieści – od kawałów o Bacy po żarty o Chucku Norrisie – przekazywane z ust do ust, zainspirowały nas do stworzenia miejsca, gdzie każdy może się uśmiechnąć. Z czasem zebraliśmy tysiące tekstów, od klasycznych polskich żartów po współczesne śmieszne zagadki, tworząc unikalny zbiór, który łączy tradycję z nowoczesnością. Dziś humor.gomeo.pl to nie tylko zbiór najlepszych dowcipów, ale i społeczność miłośników śmiechu. Nasze kategorie, jak „Żarty o lekarzach” czy „O Szkotach”, przyciągają fanów tematycznego humoru, a codzienne aktualizacje zapewniają świeżą dawkę radości. Przekonaj się, jak historia polskiego humoru ożywa na naszej stronie! Czytaj, oceniaj i dziel się ulubionymi żartami – od klasyki po nowości. Humor.gomeo.pl to więcej niż zbiór tekstów – to miejsce, gdzie śmiech ma swoją historię i przyszłość. Dołącz do nas i odkryj, dlaczego dobry humor to podstawa!
© humor.gomeo.pl 2025