Żarty, dowcipy, kawały... po prostu humor na maksa!

jumbo logo kawały żarty
Szukasz dobrych dowcipów i żartów?
Jesteśmy tutaj dla Ciebie!

  • Najlepsze żarty
  • Ponad 10,000 dowcipów
  • Humor na każdy dzień!
category.title
Kategoria: O Duchownych
Razu pewnego samochodem jechał ksiądz, a chodnikiem szła zakonnica, którą zobaczył. Zapytał, czy ją podwieźć, a ona się zgodziła.
Gdy wsiadła do samochodu, jej habit część nogi odsłonił, a była to noga piękna i ponętna nadzwyczaj. Wzrok księdza na nodze się zatrzymał i niewiele brakowało, aby wypadek spowodował. Po odzyskaniu kontroli nad pojazdem ręka księdza opadła na nogę siostry, a ona zapytała:
- Bracie, czy pamiętasz psalm 129?
A on rękę zabrał i przepraszać począł. Jednakowoż, gdy biegi zmieniał, ponownie ręka jego na nodze jej spoczęła. A ona ponownie zapytała:
- Bracie, pamiętasz psalm 129?
A on zawstydził się i ponownie przeprosił. Zatrzymali się u bram klasztoru, a ona podążyła do środka. On zaś Pismo otworzył i przeczytał psalm 129:
- "Idź dalej przed siebie i szukaj, w górze czeka Cię nagroda".
Oceń: 2
+ 2
Kategoria: O Duchownych
Jechał autobus z zakonnicami, po jakimś czasie wpadł w poślizg i wszyscy zginęli. Przy kolejce do nieba św. Piotr pyta się zakonnicy:
-Siostro Sofio, czy miała siostra kiedykolwiek kontakt z penisem?
- Tak. Kiedyś byłam przy wytrysku i miałam całą rękę w spermie.
- Rozumiem, w takim razie zamocz rękę w wodzie święconej i możesz iść.
Nagle zapanowała przepychanka w kolejce i jedna siostra wepchała się na sam początek i mówi:
- Czy ja mogła bym już teraz zamoczyć usta w wodzie zanim siostra Joanna włoży tam tyłek?
Oceń: 1
+ 1
Kategoria: O Duchownych
Pewien dziadek poszedł do spowiedzi.
Spowiada się i spowiada, a po chwili ksiądz mówi:
- Udzielam Ci rozgrzeszenia. Idź w pokoju i puka w konfesjonał.
A na to dziadek:
- O qrwa ale mnie ksiądz przestraszył.
Oceń: 3
+ 3 / - 6
Minus votes 6
Kategoria: O Duchownych
Ktoś puka do drzwi angielskiego kościoła. Opat widzi dwóch celtyckich
karłów. Jeden jest wyraźnie zadowolony, a drugi nieco speszony. Uśmiechnięty
karzeł pyta:
- Proszę księdza, czy są w tym kościele jakieś niewysokie zakonnice?
- Nie, mój synu – odpowiada opat.
- No, dobrze – kontynuuje karzeł,
- A może są w tym hrabstwie?
- Obawiam się, że nie ma.
- A czy w całej Anglii jest chociaż jedna zakonnica karlica?
- Wątpię.
Karzeł wybucha śmiechem i mówi do swojego towarzysza:
- A nie mówiłem ci, że przeleciałeś pingwina?!
Oceń: 2
+ 2 / - 1
Minus votes 1
Kategoria: O Duchownych
Pewien liberalny arystokrata zaprosił na kolację do swojego zamku Rabina.
Wiedząc, że jego religia zabrania mu jedzenia niektórych potraw, przygotował typowe żydowskie żarcie.
Obok rabiego siedział biskup, który w pewnym momencie zagadnął:
- Panie rabinie, kiedy będziesz pan jadł wszystkie te przepyszne dania, które jemy my chrześcijanie?
- Na Twoim weselu, panie księże.
Oceń:
- 1
Minus votes 1
Kategoria: O Duchownych
Na przyjęciu księdza posadzono obok młodej aktorki.
- Ojej, nie będzie nam się łatwo rozmawiało - wzdycha aktorka - ksiądz pewnie nie wie nic o filmie, a ja w ogóle nie znam Biblii.
- Chyba nie jest tak źle, z pewnością pani wie kto był pierwszym mężczyzną?
- Mój mąż myśli że on...
Oceń: 2
+ 2 / - 1
Minus votes 1
Kategoria: O Duchownych

Ksiądz, Pop i Rabin dyskutują o cudach.
Pierwszy mówi ksiądz:
- Pewnego razu wracałem od chorego, aż tu nagle zaskoczyła mnie
straszliwa burza. W drzewo obok trafił piorun. Przestraszyłem się, że
zaraz trafi we mnie, więc padłem na kolana i modlę się: "Panie! Spraw
cud i ocal mnie!" I wtedy w promieniu kilkudziesięciu metrów ode mnie
burza ustała, przestał padać deszcz i mogłem spokojnie dojść na
plebanię.
Pop na to:
- Eee, to jeszcze nic. Ja kiedyś płynąłem statkiem, aż tu nagle
zaskoczył nas na morzu straszliwy sztorm. Wszyscy byli pewni, że nie
ujdziemy z życiem. Padłem na kolana i się modlę: "Boże! Ocal nas,
grzeszników!" I wtedy, w promieniu kilometra morze zrobiło się
spokojne. Rabin na to:
- To drobiazgi. Ja kiedyś szedłem w szabas ulicą, nagle patrzę: leży
otwarta walizka wypełniona banknotami. Szabas - więc walizki podnieść
nie można, bo to grzech ogromny. Padłem więc na kolana i się modlę:
"Jahwe! Uczyń cud i pozwól mi wziąć te pieniądze!" I nagle w
promieniu dziesięciu metrów zrobiła się środa !
Oceń: 5
+ 5 / - 3
Minus votes 3
Kategoria: O Duchownych
Na plebanii odbywa się wizytacja biskupa. Ksiądz pokazuje kuchnię, łazienkę, następnie sypialnię, w której łóżko przedzielone jest deską na pół. Zaciekawiony biskup pyta:
-Dlaczego to łóżko jest tak podzielone?
-A bo ze względu na małą ilość pomieszczeń muszę spać tutaj z siostrą Konsoletą - odpowiada ksiądz.
-Oj, a co gdy się księdzu zechce?
-Wtedy idę na spacer.
-Hmm, a co gdy się siostrze zechce?
-Wówczas ona idzie na spacer.
-A jak się zechce wam obojgu?
-Wtedy deska idzie na spacer.
Oceń: 2
+ 2 / - 1
Minus votes 1
Kategoria: O Duchownych
Dziadek spowiada się w kościele.
Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał:
- O, q*.*a, ale mnie ksiądz przestraszył!
Oceń: 2
+ 2 / - 3
Minus votes 3
Kategoria: O Duchownych
W klasztorze nagle otwierają się drzwi i wpada do środka młoda zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona.
- Pomoże?
- Pomoże, nie pomoże... Ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
Oceń: 2
+ 2
Witaj na humor.gomeo.pl – Twoim źródle najlepszych żartów, dowcipów i kawałów po polsku! Nasza kolekcja to ponad 10,000 śmiesznych tekstów, od krótkich żartów o Jasiu po czarny humor i fraszki. Szukasz rozrywki na każdy dzień? Znajdziesz tu zabawne historie o blondynkach, myśliwych, policji czy studentach – idealne na poprawę nastroju czy imprezę. Historia naszej strony zaczęła się z pasji do humoru, która narodziła się w latach 90., gdy Polacy, zmęczeni szarą rzeczywistością PRL, zaczęli wymieniać się dowcipami przy ogniskach i w domach. Te opowieści – od kawałów o Bacy po żarty o Chucku Norrisie – przekazywane z ust do ust, zainspirowały nas do stworzenia miejsca, gdzie każdy może się uśmiechnąć. Z czasem zebraliśmy tysiące tekstów, od klasycznych polskich żartów po współczesne śmieszne zagadki, tworząc unikalny zbiór, który łączy tradycję z nowoczesnością. Dziś humor.gomeo.pl to nie tylko zbiór najlepszych dowcipów, ale i społeczność miłośników śmiechu. Nasze kategorie, jak „Żarty o lekarzach” czy „O Szkotach”, przyciągają fanów tematycznego humoru, a codzienne aktualizacje zapewniają świeżą dawkę radości. Przekonaj się, jak historia polskiego humoru ożywa na naszej stronie! Czytaj, oceniaj i dziel się ulubionymi żartami – od klasyki po nowości. Humor.gomeo.pl to więcej niż zbiór tekstów – to miejsce, gdzie śmiech ma swoją historię i przyszłość. Dołącz do nas i odkryj, dlaczego dobry humor to podstawa!
© humor.gomeo.pl 2025