Żarty, dowcipy, kawały... po prostu humor na maksa!
Szukasz dobrych dowcipów i żartów?
Jesteśmy tutaj dla Ciebie!
Jesteśmy tutaj dla Ciebie!
- Najlepsze żarty
- Ponad 10,000 dowcipów
- Humor na każdy dzień!
Kategoria:
O Duchownych
Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział:
- Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem o rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii, musimy coś z tym zrobić, lecz problem w tym, że niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misją na Ziemię: idźcie i zdobądźcie próbki różnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia.
Jak postanowił, tak się też stało. Apostołowie udali się na Ziemię i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.
- Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa.
- Kto tam?
- Święty Piotr.
- Co przytargałeś?
- Marihuanę z Kolumbii.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam?
- Święty Marek.
- Co przytargałeś?
- Haszysz z Amsterdamu.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam?
- Święty Paweł.
- Co przytargałeś?
- Konopie z Indii.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam?
- Święty Łukasz.
- Co przytargałeś?
- Opium z Indonezji.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam
- Święty Krzysztof.
- Co przytargałeś?
- LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie.
- Ok. Wchodź.
I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.
Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze.
- Kto tam?
- Judasz.
- Co przytargałeś?
- DEA! Łapska w górę, gębami do ściany i nie ruszać się!
- Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem o rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii, musimy coś z tym zrobić, lecz problem w tym, że niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misją na Ziemię: idźcie i zdobądźcie próbki różnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia.
Jak postanowił, tak się też stało. Apostołowie udali się na Ziemię i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.
- Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa.
- Kto tam?
- Święty Piotr.
- Co przytargałeś?
- Marihuanę z Kolumbii.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam?
- Święty Marek.
- Co przytargałeś?
- Haszysz z Amsterdamu.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam?
- Święty Paweł.
- Co przytargałeś?
- Konopie z Indii.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam?
- Święty Łukasz.
- Co przytargałeś?
- Opium z Indonezji.
- Ok. Wchodź.
Puk, puk!
- Kto tam
- Święty Krzysztof.
- Co przytargałeś?
- LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie.
- Ok. Wchodź.
I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.
Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze.
- Kto tam?
- Judasz.
- Co przytargałeś?
- DEA! Łapska w górę, gębami do ściany i nie ruszać się!
Kategoria:
O Wojsku
Czasoprzestrzeń w wojsku jest wtedy, gdy kapral powie:
- Sprzątaj korytarz od tego miejsca, aż do obiadu.
- Sprzątaj korytarz od tego miejsca, aż do obiadu.
Kategoria:
O studentach
W tramwaju starsza pani zwraca się do młodszego człowieka:
- Jak dostać się do filharmonii?
- Trzeba ćwiczyć babciu, trzeba dużo ćwiczyć.
- Jak dostać się do filharmonii?
- Trzeba ćwiczyć babciu, trzeba dużo ćwiczyć.
Kategoria:
O Jasiu
Dzieci miały przynieść do szkoły różne przedmioty związane z medycyną. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki.
- A ty co przyniosłeś? - pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A skąd go wziąłeś?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeech... cheee....
- A ty co przyniosłeś? - pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A skąd go wziąłeś?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeech... cheee....
Kategoria:
O Nauczycielach
- Panie profesorze, nie mogę przeczytać co pan napisał w zeszycie pod moim wypracowaniem?
- Napisałem abyś przykładał się do bardziej czytelnego pisma.
- Napisałem abyś przykładał się do bardziej czytelnego pisma.
Kategoria:
O Bacy
Siedzi sobie gościu na kamieniu, patrzy jak baca ciągnie na sznurku zabitego psa.
Pyta się jego:
-baco co się stało z tym psem?
-musiałem go zastrzelić mówi baca
-to pewnie był wściekły?
-no zadowolony to on nie był
Pyta się jego:
-baco co się stało z tym psem?
-musiałem go zastrzelić mówi baca
-to pewnie był wściekły?
-no zadowolony to on nie był
Kategoria:
O Blondynkach
Jaka Jest Różnica Między Blondynką A Frytką??
- Frytkę Się Soli A Blondynkę pieprzy...
- Frytkę Się Soli A Blondynkę pieprzy...
Kategoria:
O Pracy
Programista do Szefa Programistów:
Nie jesteśmy w stanie napisać tego programu w zaproponowanym terminie.
Więcej. Nie jesteśmy w stanie napisać go w ogóle. Wymagało by to
bowiem całkowitej zmiany strategii firmy i wejścia w całkiem nową dla
nas dziedzinę, a nikt z naszego zespołu nie ma odpowiedniego zasobu
wiedzy z tej dziedziny. Moim zdaniem nie powinniśmy byli przyjmować
tego zlecenia bez zastanowienia.
Szef Programistów do Szefa Projektu:
Projekt wymaga zmiany założeń. W tej chwili nie mamy ludzi, którzy
mogą się tego podjąć. Wymagało by to dodatkowego szkolenia. Moim
zdaniem nie jesteśmy gotowi do podejmowania zadań tego typu.
Szef Projektu do Głównego Managera:
Projekt wymaga pewnych zmian strategii i niewielkiego doszkolenia paru
ludzi. Moim zdaniem możemy ostrożnie podjąć ten temat.
Główny Manager do Dyrektora
Projekt udowodni klientom zdolności naszej firmy w zakresie
elastycznego dopasowania się do potrzeb użytkownika. Moim zdaniem
możemy podjąć się tego zadania, ale pod pewnymi warunkami.
Dyrektor do Szefa Sprzedaży
Proszę przekazać informacje klientowi. Dyktuję: Zlecili nam Państwo
projekt z dziedziny, w której nasza firma ma wieloletnie
doświadczenie. Wykonaliśmy już wiele podobnych projektów dla bardzo
znanych firm, a zatem i Państwa zamówienie zostanie wykonane w podanym
przez Was terminie.
Nie jesteśmy w stanie napisać tego programu w zaproponowanym terminie.
Więcej. Nie jesteśmy w stanie napisać go w ogóle. Wymagało by to
bowiem całkowitej zmiany strategii firmy i wejścia w całkiem nową dla
nas dziedzinę, a nikt z naszego zespołu nie ma odpowiedniego zasobu
wiedzy z tej dziedziny. Moim zdaniem nie powinniśmy byli przyjmować
tego zlecenia bez zastanowienia.
Szef Programistów do Szefa Projektu:
Projekt wymaga zmiany założeń. W tej chwili nie mamy ludzi, którzy
mogą się tego podjąć. Wymagało by to dodatkowego szkolenia. Moim
zdaniem nie jesteśmy gotowi do podejmowania zadań tego typu.
Szef Projektu do Głównego Managera:
Projekt wymaga pewnych zmian strategii i niewielkiego doszkolenia paru
ludzi. Moim zdaniem możemy ostrożnie podjąć ten temat.
Główny Manager do Dyrektora
Projekt udowodni klientom zdolności naszej firmy w zakresie
elastycznego dopasowania się do potrzeb użytkownika. Moim zdaniem
możemy podjąć się tego zadania, ale pod pewnymi warunkami.
Dyrektor do Szefa Sprzedaży
Proszę przekazać informacje klientowi. Dyktuję: Zlecili nam Państwo
projekt z dziedziny, w której nasza firma ma wieloletnie
doświadczenie. Wykonaliśmy już wiele podobnych projektów dla bardzo
znanych firm, a zatem i Państwa zamówienie zostanie wykonane w podanym
przez Was terminie.
Kategoria:
O Chuck Norris
Tylko Chuck Norris nie umrze. On kopnie w kalendarz z półobrotu.
Witaj na humor.gomeo.pl – Twoim źródle najlepszych żartów, dowcipów i kawałów po polsku! Nasza kolekcja to ponad 10,000 śmiesznych tekstów, od krótkich żartów o Jasiu po czarny humor i fraszki. Szukasz rozrywki na każdy dzień? Znajdziesz tu zabawne historie o blondynkach, myśliwych, policji czy studentach – idealne na poprawę nastroju czy imprezę. Historia naszej strony zaczęła się z pasji do humoru, która narodziła się w latach 90., gdy Polacy, zmęczeni szarą rzeczywistością PRL, zaczęli wymieniać się dowcipami przy ogniskach i w domach. Te opowieści – od kawałów o Bacy po żarty o Chucku Norrisie – przekazywane z ust do ust, zainspirowały nas do stworzenia miejsca, gdzie każdy może się uśmiechnąć. Z czasem zebraliśmy tysiące tekstów, od klasycznych polskich żartów po współczesne śmieszne zagadki, tworząc unikalny zbiór, który łączy tradycję z nowoczesnością. Dziś humor.gomeo.pl to nie tylko zbiór najlepszych dowcipów, ale i społeczność miłośników śmiechu. Nasze kategorie, jak „Żarty o lekarzach” czy „O Szkotach”, przyciągają fanów tematycznego humoru, a codzienne aktualizacje zapewniają świeżą dawkę radości. Przekonaj się, jak historia polskiego humoru ożywa na naszej stronie! Czytaj, oceniaj i dziel się ulubionymi żartami – od klasyki po nowości. Humor.gomeo.pl to więcej niż zbiór tekstów – to miejsce, gdzie śmiech ma swoją historię i przyszłość. Dołącz do nas i odkryj, dlaczego dobry humor to podstawa!
© humor.gomeo.pl 2025